Firma Wacom, to marka najbardziej znana wśród profesjonalistów i nie trzeba jej chyba przedstawiać nikomu, kto pracuje zawodowo jako grafik lub fotograf. Gama produktów jest dość obszerna, a ja mam zamiar zaprezentować model, na którym mam przyjemność pracować od kilku miesięcy, czyli Intuos Pro M2.

 

Droższy nie zawsze znaczy lepszy

Przez kilka lat mojej pracy fotografika/webmastera, używałam trzech tabletów graficznych. Pierwszym był Pentagram Designer P 2700, który był duży, toporny i pamiętam, że bolała mnie od niego ręka po dłuższej pracy, pomimo rozdzielczości 4000lpi trzeba było trochę się namachać przy bardziej skomplikowanym rysunku. Szczęście w nieszczęściu, że bardzo szybko odmówił współpracy i trafił do naprawy jeszcze na gwarancji. Serwis niestety nie mógł go naprawić, ani zamienić na nowy model, bo przestali go produkować.  Mogli jedynie zwrócić mi pieniądze (coś około 600-800zł). Gdy tylko otrzymałam przelew nabyłam wtedy dużo mniejszy i tańszy (coś ok. 400zł) tablet Wacom Bamboo Pen & Touch Special Edition w rozmiarze S. To był idealny rozmiar dla mojej dłoni. Nieoceniony komfort pracy, prostota i możliwość używania tabletu jako Touchpada, darmowe aplikacje gratis, lepsza precyzja działania oraz etui. Mam go do dziś i dalej świetnie się sprawuje bez ani jednej awarii.

 

 

Kolejnym modelem, który testowałam był Wacom Cintiq 13HD. Wypożyczyłam go na dwa tygodnie, bo bardzo ciekawiła mnie możliwość rysowania bezpośrednio na ekranie LCD. Niestety, nie pokochaliśmy się głównie dlatego, że nie posiada on własnego systemu, tylko wymusza konieczność podłączenia do laptopa (nie pamiętam już dlaczego, ale w mojej konfiguracji działał tylko poprzez VGA), oraz do dodatkowego źródła zasilania. Wraz z laptopem i dodatkowym modułem zajmował dość sporo miejsca na biurku. Zmniejszyło to mój komfort pracy i rozstaliśmy się bez żalu. Warto wspomnieć, że cena tego urządzenia to prawie 4000zł. Zdecydowanie za dużo, jak na konieczność podłączania do laptopa.

Intuos Pro M2 – tablet dla profesjonalisty

W chwili pisania tej recenzji, tablet Intuos Pro M2 jest moim narzędziem pracy od około dwóch miesięcy. Z początku byłam pełna obaw ze względu na rozmiar urządzenia. Oczekiwałam rozmiaru S w wyposażeniu mojego stanowiska pracy, ale otrzymałam rozmiar M. Jednak nie odczuwam na nim uciążliwości znanych z urządzenia Pentagram. Piórko prowadzi się lekko i precyzyjnie z dużą czułością oraz dokładnością, co daje dużą przyjemność z użytkowania (rozdzielczość 5080 lpi i 8192 poziomy nacisku, dla porównania Pentagram miał ich zaledwie 1024 ). Można go porównać wielkością do 15-calowego laptopa i jest dość lekki.

 

 

Urządzenie podłączane jest za pomocą kabla USB, wyłącznie na potrzeby ładowania wbudowanego akumulatora oraz instalacji, która nie wymaga żadnej płyty, a jedynie połączenia z Internetem. Po krótkiej rejestracji, można pobrać potrzebne sterowniki. Odbywa się to szybko i prosto. Następnie możemy sparować tablet poprzez bluetooth i korzystać bezprzewodowo. Baterii wystarcza na około dwa-trzy dni pracy po 6h-8h, bez problemu możemy potem podłączyć urządzenie poprzez USB i ładować je podczas użytkowania. Duża powierzchnia rysowania oraz ograniczona ilość kabli (szczególnie wyeliminowanie dodatkowego źródła zasilania, czy zewnętrznych adapterów wifi), sprawiają, że komfortowo się na nim pracuje nawet „na kolanie”.

8 przycisków ExpressKey i pierścień dotykowy, możemy dowolnie programować nie tylko na zasadach ogólnych urządzenia, ale pod kątem wielu wybranych aplikacji. Dzięki czemu nie musimy rekonfigurować przycisków, jeśli przechodzimy np. z Illustratora na Photoshopa, czy Corela. Tablet podobnie jak Bamboo Pen & Touch może działać jako multitouch, Obsługuje gesty i umożliwia działania gładzika.

 

Piórko Intuos Pro Pen 2

Tablet wyposażono w niezbędne piórko bezbateryjne, działające na zasadzie indukcji. Posiada dwa konfigurowalne przyciski i końcówkę gumki. Piórko można stawiać na eleganckiej podstawce, która umożliwia pozycję pionową lub poziomą piórka, dzięki temu zawsze jest pod ręką w gotowości, ale i nie ryzykujemy, że sturla nam się z blatu biurka. Rysik można wymieniać, gdy tylko zużyje się od tarcia. Kilka końcówek otrzymujemy w prezencie, są ukryte w podstawce, którą trzeba obrócić, by ją otworzyć. Gdy się zużyją, niestety, musimy dokupić nowe. Zużytą końcówkę wyjmujemy również za pomocą podstawki wg instrukcji na odwrocie.

 

 

Dodatkową nowością jest zestaw kolorowych obrączek, które pełnią funkcję dekoracyjną, ale również umożliwiają rozpoznanie swojego piórka w momencie, gdy jest ich kilka w biurze. Wystarczy odkręcić nasadkę i zmienić obrączkę.

 

Wady i zalety

Tablet skierowany jest głównie do zaawansowanych grafików, fotografów, czy montażystów filmów. Jeśli nie zarabiamy na naszym hobby, a koszt ok. 1500zł jest zbyt dużym wydatkiem, to możecie spokojnie zainwestować w model z niższej półki cenowej jak np. Intuos Draw, Art, Comic lub Photo, również powinny spełnić Wasze oczekiwania. Pełną ofertę, jak i specyfikację znajdziecie na stronie producenta Wacom.  Jeśli jednak potrzebujecie czegoś profesjonalnego z ekranem, to polecam rozważyć Mobile Studio Pro, jest to jednak znaczący wydatek.

 

 

Wacom Intuos Pro, to precyzyjne narzędzie, które świetnie sprawdzi się przy obróbce fotografii, filmów, czy tworzeniu grafik, zarówno dla osób prawo, jak i leworęcznych. Ja jestem zadowolona z codziennej pracy na tym urządzeniu. Za jedyną wadę uznaję materiał z jakiego wykonane rysik i sam tablet. Zostaje na nim wiele śladów z rąk, nie były one tak bardzo widoczne przy srebrnym Bamboo Pen & Touch. Aby tego uniknąć możemy zakupić specjalną rękawiczkę dostępną w dodatkowych akcesoriach sklepu Wacom. Nie jest niestety tania. Do ochrony urządzenia przed rysowaniem rysika lub dla ewentualnej symulacji różnych gramatur papieru możemy dokupić także specjalne folie ochronne. Zabrakło moim zdaniem również etui w zestawie, jest teraz sprzedawane jako dodatkowe akcesorium. Szkoda, bo przydaje się dla ochrony urządzenia przed kurzem, gdy nie jest wykorzystywane, lub po prostu przy podróży.

Poza tą drobną niedogodnością, polecam.